Paweł Dominik Gulewski
-
10:39:17 am on wrzesień 10, 2008 | # |
Ze względu na unikalny klimat Bydgoskie zaczyna przyciągać coraz więcej artystów i ludzi młodych, pełnych energii. Warto spożytkować ich potencjał i stworzyć wizerunek dzielnicy, gdzie wśród zieleni i przepięknej architektury życie i tworzenie smakuje najlepiejMieszkańcy naszej dzielnicy zmagają się z naprawdę uporczywymi problemami. Poczynając od kwestii związanych z brakiem miejsc do rekreacji i wypoczynku, poprzez walkę o utrzymanie nielicznych ośrodków kulturalnych jak np. Filia nr 3 Książnicy Miejskiej przy ul. Klonowica, do zagrożeń wiążących się z brakiem fundamentalnego poczucia bezpieczeństwa. Warto przypomnieć liczne apele mieszkańców dzielnicy alarmujących o rozpaczliwej sytuacji handlowców z ul. Mickiewicza. Problem – co charakterystyczne dla Bydgoskiego – został przez władze miasta rozwiązany połowicznie. Zwiększono tylko liczbę patroli pieszych policjantów i strażników miejskich, natomiast w kwestii instalacji systemu monitoringu władze Torunia poinformowały nas tylko, że takowa zostanie przeprowadzona, nie określając jednocześnie terminów.
W poszukiwaniu rozwiązania, które w sposób kompleksowy mogłoby rozpocząć żmudny proces poprawy życia w tym miejscu, doszedłem do wniosku, że źródłem wszystkich nieszczęść Bydgoskiego jest degradacja dzielnicy, ale ta dotycząca jej marki – a właściwie jej braku. Powinniśmy zatem przez chwilę zastanowić się, jak Bydgoskie Przedmieście postrzegane jest przez innych mieszkańców Torunia. Obraz ten nie rysuje się korzystnie, Bydgoskie zwykło być kojarzone jako obszar bardzo zaniedbany, szczególnie zaś elewacje kamienic i ich najbliższe sąsiedztwa łącznie ze zdegradowanymi chodnikami i tragiczną jakością nawierzchni ulic – elementy te wpływają na warstwę wizualną, wywołując negatywne odczucia estetyczne. Ponadto problemem Bydgoskiego jest niski komfort życia – duża liczba bezrobotnych, “wykluczonych” ze społeczeństwa, apatia i brak zaangażowania, nieliczne organizacje pozarządowe i brak grup inicjatywnych działających na rzecz lokalnej społeczności. Wszystkie te elementy składają się na negatywny stereotyp dzielnicy.
Przełamać stereotyp
Jestem przekonany, że obok szeroko pojętej rewitalizacji Bydgoskiego Przedmieścia, należałoby rozpocząć pracę nad jednolitą strategią promocyjną tej części Torunia. Oprócz działań skierowanych do wewnątrz, mających na celu integrację i aktywizację mieszkańców dzielnicy, potrzebne są działania zewnętrzne promujące walory Bydgoskiego, przełamujące stereotypy, budujące nowy przemyślany brand tej dzielnicy, rozpoznawalny nie tylko w samym Toruniu, ale przede wszystkim w regionie, a nawet w kraju. Ważnym elementem strategii powinno być objęcie dzielnicy programem kulturalnym spajającym ją z centrum miasta. Tu duża odpowiedzialność spoczywa na władzach miasta. Urzędnicy odpowiedzialni za kulturę i promocję, planując chociażby kalendarz imprez, powinni część wydarzeń lokować na Bydgoskim. Podniesienie rangi dzielnicy i stworzenie z niej kolejnej po Starówce wizytówki miasta wzbogaci ofertę Torunia w kontekście ubiegania się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Asumptem do renowacji wielu zaniedbanych kamienic, stanowiących de facto skarb Torunia, mogłoby stać się wytyczenie tras (dokładne ich oznakowanie) wycieczek po najbardziej reprezentatywnych i unikalnych zakątkach (park miejski, ciąg ul. Bydgoskiej), skierowanych do odwiedzających nasze miasto turystów.
Planowana zaś modernizacja “kręgosłupa” dzielnicy czyli ul. Mickiewicza powinna ograniczyć monstrualne natężenie ruchu i wyprowadzić go na jej obrzeża. Stworzenie z kolei ścieżek rowerowych i ułatwienie poruszania się pieszych umocni wizerunek Bydgoskiego jako dzielnicy przyjaznej mieszkańcom.
Ze względu na swój unikalny klimat Bydgoskie zaczyna przyciągać coraz więcej artystów i ludzi młodych, pełnych energii. Powstaje coraz więcej stowarzyszeń, których działalność ogniskuje się wokół ożywienia życia społecznego i kulturalnego. Warto spożytkować ich potencjał i stworzyć wizerunek dzielnicy, gdzie pośród zieleni i przepięknej architektury życie i tworzenie smakuje najlepiej.



